Patchworkowa serweta
Chodziła za mną od dłuższego czasu,aż w końcu nie wytrzymałam i musiałam ją wydziubać :-)Zajęło mi to cały tydzień, ale oto jest...
I taka miła niespodzianka mnie dzisiaj spotkała.Zapukała do moich drzwi pani z moją nagrodą za 300 lika na facebooku. Owa pani zajmuje się lepieniem aniołów z masy solnej. Przedstawiam moja nagrodę od LOS ANIELOS
Dziękuję za odwiedziny!!!
2 komentarze:
Tylko cały tydzień!? To bardzo szybko:) Sliczna.Kocham takie serwetki, niestety jeszcze nigdy nie robiłam, może dlatego, że robi dla mnie mama:)
Ale mój dom jest pełen takich serwetek i obrusów:) Tak lubię i cieszy mnie to, że młode osoby też tak lubią:)
Aniołek tym bardziej droższy, że wylosowany:) Pozdrawiam.
Dziękuję za bardzo miły komentarz. Pozdrawiam
Prześlij komentarz